piątek, 5 listopada 2010

Fantasmagoria

Animacja należy do mojego ulubionego gatunku sztuki, gdyż ożywia dzieło plastyczne. Daje to szalenie wiele możliwości jeżeli chodzi o przekazywane treści. Animacja wychodzi poza ramy tradycyjnego filmu. Możemy kreować szalenie wiele wizji i nadać im specyficzny środek wyrazu, który widz akceptuje. Po prostu musimy urochomić trochę wyobraźnie i uznać, że to co widzimy jest pewną metaforą świata rzeczywistego. W przeciwieństwie do tradycyjnego filmu nie ma tu mowy o sztuczności, gdyż z założenia całe dzieło jest tworem wytworzonym przez człowieka. Zacznę swój pierwszy wpis od pierwszego filmu w całości animowanego. Wcześniej powstawały produkcje cześciowo animowane np. filmy Georgesa Meliesa. Fantasmagorie ( twórca Émile Cohl) różni się jednak tym, że aktorami są rysowane postacie. Tytuł Fantasmagoria idealnie oddaje treść animacji. Widzimy czarnobiałego pajacyka, który w przeobraża siebie i otoczenie w nowe formy. Film stworzono techniką wywoływania negatywów zdjeć czarnej kreski na białym papierze. Zapraszam do obejrzenia: